Zadzwoń do nas: 77 455 55 46    E-mail: parafia@ppp.opole.pl

Od 8 do 15 czerwca odbyła się parafialna pielgrzymka do miejsca objawień maryjnych w portugalskiej Fatimie. W środę rano po odprawieniu Mszy świętej wyruszyliśmy autokarem na warszawskie Okęcie, skąd odlatywał samolot, który zabrał nas do Lizbony. Dla niejednego z pielgrzymów podróż samolotem była niezwykłym przeżyciem, ponieważ odbywała się po raz pierwszy tym środkiem lokomocji. Szczęśliwie dotarliśmy do celu i jeszcze tego samego dnia położyliśmy się spać w hotelu w Fatimie, bardzo blisko miejsca objawień. Zdjęcia - zobacz.

Głównym celem pielgrzymki było poznanie ducha fatimskich objawień w miejscu, gdzie się dokonały. Dlatego sześć noclegów mieliśmy w Fatimie. Tam uczestniczyliśmy w Eucharystii sprawowanej dla polskich grup oraz tzw. międzynarodowej. Niemal codziennie gromadziliśmy się na wieczornym Różańcu, po którym szliśmy w procesji niosąc zapalone świece. Różaniec prowadzony był w wielu językach, także w języku polskim, czasem zdarzało się, że wyznaczona osoba nie była w stanie z powodu wielkiego wzruszenia przypomnieć sobie słów modlitwy Zdrowaś Maryjo. Wielu pielgrzymów w sercu skrzętnie chowa wspomnienia z dni 12 i 13 czerwca, kiedy to obchodzono uroczyście 99. rocznice objawień fatimskich. Autentycznie rozmodlona wielonarodowa rzesza ludzi dla niejednego mogła być pięknym świadectwem, na czym właściwie powinna polegać zgoda i pojednanie pomiędzy różnymi narodami i kulturami.

Podczas pobytu na portugalskiej ziemi mieliśmy okazję poznawać jej historię, piękno i zachowane zabytki: gotyckie katedry, opactwa i klasztory, sanktuaria. Był też czas na odpoczynek nad atlantycką plażą, jednak niska temperatura wody spowodowała, że nikt z wyjątkiem grupki miejscowej młodzieży nie odważył się w całości zanurzyć w falach oceanu. Jeden dzień poświęciliśmy na nawiedzenie sanktuarium św. Jakuba w hiszpańskim Santiago de Compostela. Na ostatni nocleg udaliśmy się do stolicy Portugalii – Lizbony. Tam zwiedziliśmy klasztor hieronimitów, katedrę, spacerowaliśmy po uliczkach Starego Miasta, podziwialiśmy panoramę stolicy stojąc pod potężnym pomnikiem Chrystusa Króla. Wieczorem była jeszcze okazja, aby przyjrzeć się zachodowi słońca nad Atlantykiem, ponieważ hotel umiejscowiony był przy plaży.

Trudno krótko podsumować całość bogactwa, jakiego doświadczyliśmy w tak niedługim czasie. Myślę, że owoce tej pielgrzymki będą z czasem ujawniać się w życiu tych, którzy wzięli w niej udział. Sam po sobie widzę, że potrzebuję czasu, aby „przetrawić” przeżycia i treści, jakie do mnie docierały w czasie pielgrzymki. Przyjęcie do serca fatimskiego wezwania do pokuty i modlitwy przez każdego kolejnego człowieka, uważam, że jest na wagę złota w dzisiejszych czasach. Jestem przekonany, że dzięki naszemu parafialnemu pielgrzymowaniu wzrosła liczba tych, którzy przejęli się do głębi wezwaniem, jakie Najświętsza Maryja Panna przekazywała 99 lat temu trójce prostych dzieci na portugalskiej ziemi.

Ks. Proboszcz