• Start
    • Zaproszenia
    • Ogłoszenia parafialne
    • Intencje mszalne
    • Ogłoszenia dla LSO
    • Zapowiedzi ślubne
    • Z "Głosu Taboru"
  • Nasz kościół
    • O parafii w kilku słowach
    • Duszpasterze
    • Rys historyczny
    • Kronika wydarzeń
      • Rok 2012
      • Rok 2011
      • Rok 2010
      • Rok 2009
      • Rok 2008
      • Rok 2007
      • Rok 2006
    • Informacje parafialne
    • Galeria zdjęć
      • Rok 2012
      • Rok 2011
      • Rok 2010
      • Rok 2009
    • O parafii w prasie
  • Wspólnoty
    • Ministranci i lektorzy
    • Dzieci Maryi
    • Młodzież i Studenci
    • Neokatechumenat
    • Rodziny Szensztackie
    • Apostolstwo Dobrej Śmierci
    • Wspólnota Kapłańska Osób Świeckich
    • Róże Różańcowe
    • Parafialny Zespół Caritas
    • Rada parafialna
    • Szafarze Komunii Św.
    • Ruch Wiara i Światło
    • Chór TABOR
    • Stowarzyszenie Immaculata
    • Schola dziecięca
    • 13 Srebrna
      • O grupie pielgrzymkowej
      • 31. Pielgrzymka Opolska
      • 33. Pielgrzymka Opolska
      • 34. Pielgrzymka Opolska
      • 35. Pielgrzymka Opolska
  • W parafii
    • Kaplica adoracji
    • Ikona Przemienienia Pańskiego
    • Relikwie św. Faustyny
    • Kaplice Matki Bożej
    • Biblioteka parafialna
    • Dom zakonny
    • Dom Złotej Jesieni
    • Poradnia rodzinna
    • Świetlica Cegiełka
  • Sakramenty
    • Chrzest
    • Bierzmowanie
    • Eucharystia
    • Pokuta
    • Namaszczenie chorych
    • Kapłaństwo
    • Małżeństwo
  • Lektura dla ducha
    • Przemienienie Pańskie
    • Rozmowy rozmaite
    • Listy pasterskie
    • Homilie i katechezy
    • Wskazania pasterskie
    • Triduum Paschalne
    • Duchowa adopcja
    • Modlitwy
    • Mini-recenzje
  • Katolicy w świecie
    • Msze św. w Opolu
    • Wydarzenia w Kościele
    • O misjach i misjonarzach
    • Na naszym osiedlu
    • Polecane strony
  • Kontakt

  • 0

Przemienienie Pańskie

Nie chciał moich trzech namiotów

Wpisany przez Ania

Fragment książki kardynała Angelo Comastri’ego „Ty jesteś Piotr. Autobiografia pierwszego papieża” (Wydawnictwo M, Kraków 2010, s. 52-54)

Po tym, jak Jezus mnie skarcił (Mt 16, 21-23), zagościł we mnie ogromny smutek. Gdy wracałem myślami do całej tej sytuacji, wydawało mi się, że miałem rację, ale tak raczej nie było.

Tymczasem starałem się uważnie wsłuchiwać w każde słowo Jezusa, zbadać każdy Jego gest, by dobrze zrozumieć, jak myśli Bóg, czego pragnie Bóg i jaka jest droga, którą On zamierza przebyć, by zmienić świat.

Sześć dni po owym fatalnym upomnieniu Jezus wziął ze sobą trzech z nas i zaprowadził na górę Tabor, jedną z najwyższych w Galilei. Reszta uczniów pozostała u jej stóp. Kiedy dotarliśmy na szczyt, Jezus zaczął się modlić. Nagle Jego oblicze stało się jasne jak słońce, a szaty lśniąco białe. Coś niesłychanego!

Trudno to w ogóle opisać! Myślałem wtedy w duchu: „Źle mnie potraktował, uraczył mnie naganą, której nie zapomnę do końca życia. Na coś jednak zdały się moje słowa. Wreszcie idziemy we właściwym kierunku. Jezus musi ukazać się w całej swojej potędze, w całej swojej boskości”.

I gdy tak myślałem, pojawili się Mojżesz i Eliasz, i zaczęli rozmawiać z Jezusem o Jego odejściu, czyli o śmierci, która miała nastąpić w Jerozolimie.

Pomyślałem: „No i znowu to samo! Trzeba coś zrobić!”. Do głowy przyszedł mi pewien pomysł, który w tamtej chwili – a jak mówiłem, byłem impulsywnym człowiekiem – wydał mi się genialny, od razu więc podzieliłem się nim z Jezusem.

Więcej…

Na górę drogą w dół

Wpisany przez Ania
Rozważa Augustyn Pelanowski OSPPE

Droga ku przemianie w Chrystusie wiedzie przez powolne wspinanie się nie tyle ku szczytom doskonałości, co raczej ku głębiom poznania swej samotności i pustki. Dopiero za nią widać Oblicze Szczęścia. Jest to szczyt nieoszczędzania siebie w miłości. To szczyt, który jest otchłanią i przepaścią. Sam Bóg nie oszczędził swojego Syna, i chociaż Golgota to góra, w sercu Jezusa była dolina ciemności i opuszczenia. Gdy Abraham wchodził krok po kroku po zboczu góry Moria, schodził w opuszczenie, w przepaść serca. Szczytem jego przemiany było jednocześnie duchowe opuszczenie. Dla Boga i dla Abrahama szczyt miłości oznaczał przepaść utraty najukochańszej osoby – syna!

Na taki szlak duchowego wędrowania Jezus zabrał apostołów. Zabiera i Ciebie, jeśli tylko chcesz być tak blisko, jak blisko byli Jan, Jakub i Piotr. Nie wszystkich zabrał tak wysoko i jednocześnie tak głęboko. Jezus był porywającą osobą. Seorsum solos, czyli każdego samotnie wprowadzał w tę samotność, poza którą jest dopiero pełnia Obecności. Naczynie musi być puste, by mogło być napełnione. Serce musi być samotne i opuszczone, by mogło doznać olśnienia Obliczem Boga. Na audiencję przed oblicze władcy do sali pałacu królewskiego wchodzi się samotnie. Droga z Jezusem dla każdego z tych trzech była duchową edukacją. Najpierw poznali swą pustkę i samotność, aby odkryć pełnię ojcowskiego serca, wpatrując się w Oblicze swego Nauczyciela.

Więcej…

Splendor chwały Jezusa Zmartwychwstałego

Wpisany przez Ania

Fragmenty homilii ks. Dariusza Klejnowskiego-Różyckiego wygłoszonej w naszym kościele w Uroczystość Przemienienia Pańskiego, 6 sierpnia 2009 r.

Zawsze wchodząc do kościoła na nabożeństwa i Msze św. macie przed sobą ikonę Przemieniania Pańskiego. Patrząc na nią najbardziej rzuca się w oczy najjaśniejsza postać, jako wychodząca z tła – sam Jezus Chrystus w bieli. Za czasów Jezusa Chrystusa biel należała do kolorów żałobnych. I tak jest do dzisiaj na Bliskim Wschodzie, w krajach niechrześcijańskich. Tam w białych szatach chowa się zmarłych. I gdy Jezus Chrystus został owinięty w bandaże pogrzebowe, był w białych płótnach, ale dlatego że On pokonał śmierć, piekło i szatana, ta sama biel, w której został pochowany, stała się kolorem Zmartwychwstania i życia, kolorem boskości Jezusa Chrystusa. Dlatego, patrząc na Jezusa Chrystusa na naszym obrazie, widzimy już postać Zmartwychwstałego, który pokonał śmierć, pokonał piekło, pokonał szatana. To jest Jezus Chrystus zwycięzca, więc ta biel nabiera zupełnie przeciwnego znaczenia, nie jest kolorem śmierci – jest kolorem życia. W białych szatach odprawiamy Mszę św., bo należymy do życia. Wszyscy chrześcijanie są ludźmi, którzy umiłowali życie. Różnie się życie nam będzie układało, grudy ziemi będą rzucać na nasze trumny, ale jesteśmy kolejnym pokoleniem chrześcijan, którzy za przynależność do Jezusa Chrystusa mogą oddać życie, bo wierzą, że ostatecznie życie, miłość, dobro, prawda i pokój zwyciężą. Jak? Nie wiem. To zostawmy Panu Bogu, On sobie poradzi.(…)

Obok Jezusa Chrystusa mamy dwie postaci: Eliasza – tego z dłuższymi włosami, i Mojżesza przedstawionego z Księgą Prawa. To ma nam pokazać, że Jezus Chrystus jest wypełnieniem wszystkiego tego, co było zapowiadane przez proroków, których reprezentuje Eliasz, i przez Prawo, którego prawodawcą jest Mojżesz. Jezus Chrystus jest spełnieniem wszystkich proroctw, wszelkiego prawa. On jest tym, w którym wszystkie nasze tęsknoty, pragnienia znajdą odpowiedź.(…)

Więcej…

Święto Przemienienia Pańskiego

Wpisany przez Administrator
Święto Przemienienia Pańskiego (Tranfiguratio Domini Nostri Iesu Christi) zostało ustanowione w roku 1456 - w rok po zwycięstwie koalicji wojsk europejskich nad Turkami pod Belgradem - przez papieża Kaliksta III, którzy rządził Kościołem w latach 1455-1458. Ojciec Święty Kalikst III polecił wpisać święto Przemienienia pod dniem 6 sierpnia. Tym niemniej należy pamiętać, że w Tradycji Kościoła, szczególnie w obrządkach wschodnich, pamiątkę wydarzenia na Górze Tabor obchodzono już w pierwszych wiekach chrześcijaństwa, zaliczając to święto do najważniejszych. Oto w kościele greckim już w IV wieku czczono Przemienienie Pańskie i święto musiało zaliczać się do najważniejszych, skoro poprzedzane było wigilią i kontynuowane oktawą. Posiadamy również wzmianki o żywym kulcie Przemienienia Pańskiego w Syrii, gdzie za czasów biskupa Babi (497-503) było szczególnie uroczyście celebrowane. Historycy Kościoła porównują rangę uroczystości Przemienienia Pańskiego z dzisiejszym świętem Chrystusa Króla. Od IX wieku celebrowano je w Bizancjum. W cerkwi natomiast, święto Przemienienia Pańskiego należy do jednego z dziewięciu stałych świąt w liturgii. W Kościele zachodnim Transfiguratio Domini czczono od VII wieku, lecz zasięg tego święta był lokalny. Zazwyczaj obchodzono je wówczas czterdzieści dni przed Wielkanocą, a to z przekonania, iż wydarzenie jakoby miało miejsce czterdzieści dni przed męką Chrystusa. Od XIII wieku obchód Przemienienia Pańskiego rozwinął się w klasztorach benedyktyńskich, gdyż w tym czasie mnisi tego zakonu otworzyli klasztor na Górze Tabor. W Polsce pierwsze ślady celebracji pamiątki Przemienienia Pańskiego pochodzą z XI wieku, faktycznie natomiast zaczęto je obchodzić od 1457 roku, zaś na stałe upowszechniło się w siedemnastym stuleciu, na fali kontrreformacji.

Więcej artykułów…

  • Koronka o Przemienieniu Pańskim
  • Litania do Przemienienia Pańskiego
  • Nowenna do Przemienienia Pańskiego

Strona 1 z 2

pierwsza
poprzednia
1
2
następna
ostatnia

Powrót

Lektura dla ducha Przemienienie Pańskie

Warsztaty śpiewu

Wielki Piątek

Wielki Czwartek

Menu duchowe







Losowa Fotografia

ks-andrzej_002.jpg

Najnowsze artykuły

  • Jedenastu tajnych agentów
  • Gospelowe rytmy
  • Zbliżają się święcenia kapłańskie... Odezwa Biskupa Opolskiego
  • Rowerami na Górę św. Anny
  • Metropolitalne Święto Rodziny
  • Nabożeństwo fatimskie
  • Przyjęli sakrament bierzmowania
  • Trwa Tydzień Bibliotek
  • Rekolekcje z Komandosem
  • Przyjmą sakrament bierzmowania

Nasza Parafia

Rzymskokatolicka Parafia
Przemienienia Pańskiego w Opolu,
ul. gen. Grota-Roweckiego 3,
45 - 267 Opole, zobacz na mapie
tel. 77 455 55 46, e-mail: parafia@ppp.opole.pl,
konto parafialne PEKAO SA I O. w Opolu 81 1240 1633 1111 0000 2651 7090

Kancelaria parafialna

Czynna od poniedziałku do piątku od godz. 16.00 do 18.00 oraz dodatkowo we wtorki od godz. 9.00 do 11.00.
W soboty, niedziele i w święta kancelaria jest nieczynna.

Wezwania do chorego przyjmowane są o każdej porze - tel. 77 455 55 46.

Wykonanie: www.linknet.pl
Rzymskokatolicka Parafia pw. Przemienienia Pańskiego | Copyright © 2006-2012